logo
 Archiwum CENTRUM telefon Centrum Handlowe Arkadia w Warszawie Centrum Handlowe Olimp Centrum Służby Rodzinie centrum handlowe w Warszawie Centrum Handlowe Agata Centrum Medyczno Rehabilitacyjne Centrum Handlu Chińskiego Centrum Rehabilitacyjne Centrum Podwarszawskie
Ogldasz posty znalezione dla zapytania: centrum polszczyzny






Temat: Polski/ Pan tadeusz
Nie wiem jak w ogole mam zabrać sie do tego wypracowania. Napiszcie cos o tym, bo ja nie mam zielonego pojecią. A takze podajcie jakieś linki. Help . A oto temat wypracowania:

Jak rozumiesz słowa Prusaka Dobrzyńskiego: "Wpadam do Soplicowa jak w centrum polszczyzny. Tam sie człowiek napije, nadyszy ojczyzną Przegldaj reszt postw



Temat: Polonez MooniĂąskiego...


Wpada na alta, jak w centrum polszczyzny;
Tam się człowiek napije, nadysze Ojczyzny!

Wpada do kraju, gdzie każdy chce po równo,
jak perła przed wieprze, jak ta śliwka w gówno...


ROTFL

Moon - Ty...Ty...perełko..:-))

Przegldaj reszt postw



Temat: Czy komin moze przemowic?

Stefan Sokolowski wrote:
Chorazy Pokoju:
| Widziałeś kiedyś łzy wzruszenia widzów telenowel? Bo ja widziałem.
Tak, telenowele, ,,Pan Tadeusz'', ,,Trędowata'', itp. -- to jest inny
poziom niż ,,Romantyczność''.


Nie zawsze poezja przemawia do czytelnika dlatego, że go wzrusza.
"Pan Tadeusz" i "Czaty", "Beniowski" i "Farys", "Kwiaty polskie"
Tuwima i sonety Tetmajera to w gruncie rzeczy błahe opowiastki,
ale *forma* w nich  jest trudna do prześcignięcia. Można do nich
wpadać jak w centrum polszczyzny.
   Marcin
Przegldaj reszt postw



Temat: Załoga Onet.pl
Bez...
stefan4 napisał:

> S.E.R.C. to oczywiście Science and Engineering Research Council. Ale co
> rozumiesz przez D.U.C.H.?


Bez
www.serc-dst.org/,bez
duch.szczecin.dominikanie.pl/
...i jeszcze można dopatrzeć się (na upartego) sensu, a Ty wybrzydzasz na Adama!

Pomóż lepiej doprowadzić w odpowiedniej formie do centrum polszczyzny załogę
Onet.pl.

A-dmiratorka R-różnorakich, A-berracyjnych, N-ieuchwytnych, A-bsrtakcji Przegldaj reszt postw



Temat: Nazwiska z końcówką "eć", jak odmieniać?
ipip4 napisała:

> Mnie jednak irytuje, że językoznawcy lekceważą ten problem, miast szukać
> recepty.


Myślę, że nie lekceważą, tylko…cóż oni mogą zrobić? Jedynie wypowiedzieć się o
normie, które na razie obowiązuje.
Bronią też odmiany jak „centrum polszczyzny”. Nie można mieć im tego za złe, są
jej strażnikami. Zdają sobie jednak sprawę, że stoją na straconej placówce,
zwłaszcza, jeśli chodzi o nazwiska, które – dla wygody i jasności – coraz
częściej przybierają formę nieodmienną, nawet jeśli w kontekście brzmi to
dziwacznie.
Przegldaj reszt postw



Temat: deklaracja poparcia dla slawka wieczorka!
Jeszcze raz dziękuję Andrzejusa!
Dla mnie nie są reprezentatywne opinie esbeckiej sfory.
Półwiecze komunizmu, to krótki, aczkolwiek najbardziej tragiczny wycinek w
tysiącletniej pięknej historii Polski. Boleję tylko, że utrwalaczom komunizmu, w
sukurs przychodzą ich pociechy.

"Wpadam do Soplicowa, jak w centrum polszczyzny: tam się człowiek napije,
nadysze ojczyzny" - jak pisał Wieszcz.

I tak, goszcząc ponad miesiąc temu kilka dni w Poznaniu, poznałem Panią Teresę
Majchrzak - matkę 19-letniego Piotra Majchrzaka, zamordowanego w 1982 r. przez
ZOMO. W dedykacji w książce Zbigniewa Branacha "Czerwony parasol", ujawniającej
bestialskie zamordowanie jej syna, Pani Teresa w symbolicznym miejscu pod
Pomnikiem Poznańskiego Czerwca wpisała mi:

"- Odszedł do Królestwa Prawdy
w Białej Aureoli
Tam nie czuje białej pałki
Tam go nic nie boli
- sympatycznemu Sławkowi w dowód pamięci
matka Piotra
Teresa Majchrzak".

Dla mnie zachętą do ujawniania następnych krzywd, są ciepłe słowa od osób, które
padły ich ofiarą.

Cieszę się, że na niezapomnianym spotkaniu w "Pasji", prócz kawy również napiłem
się polszczyzny...

www.piotr-majchrzak.prv.pl/ Przegldaj reszt postw



Temat: Sąd orzeknie, czy internauta groził na poważnie
Pozdrawiam Andrzejusa!
Dziękuję Andrzejusa!
Dla mnie nie są reprezentatywne opinie esbeckiej sfory.
Półwiecze komunizmu, to krótki, aczkolwiek najbardziej tragiczny wycinek w
tysiącletniej pięknej historii Polski. Boleję tylko, że utrwalaczom komunizmu, w
sukurs przychodzą ich pociechy.

"Wpadam do Soplicowa, jak w centrum polszczyzny: tam się człowiek napije,
nadysze ojczyzny" - jak pisał Wieszcz.

I tak, goszcząc miesiąc temu kilka dni w Poznaniu, poznałem Panią Teresę
Majchrzak - matkę 19-letniego Piotra Majchrzaka, zamordowanego w 1982 r. przez
ZOMO. W dedykacji w książce Zbigniewa Branacha "Czerwony parasol", ujawniającej
bestialskie zamordowanie jej syna, Pani Teresa w symbolicznym miejscu pod
Pomnikiem Poznańskiego Czerwca wpisała mi:

"- Odszedł do Królestwa Prawdy
w Białej Aureoli
Tam nie czuje białej pałki
Tam go nic nie boli
- sympatycznemu Sławkowi w dowód pamięci
matka Piotra
Teresa Majchrzak".

Dla mnie zachętą do ujawniania następnych krzywd, są ciepłe słowa od osób, które
padły ich ofiarą.

Cieszę się, że na niezapomnianym spotkaniu w "Pasji", prócz kawy również napiłem
się polszczyzny...

www.piotr-majchrzak.prv.pl/ Przegldaj reszt postw



Temat: czar pryska
bluetab70 napisała:

> prawie każdy wątek jest takim przykładem ;))
>
> PS> a co to jest SOPLECZNOŚĆ???
> zima ci się marzy cy cuś???

myślę, że marceliszpak myślał o Krakowie jako o centrum polszczyzny, i to mu
się pomyliło z Soplicowem. O tym pifku napisał tak dla zmyły. Przegldaj reszt postw



Temat: czar pryska
marceliszpak napisał:

> Gość portalu: kat.ia napisał(a):
>
> > myślę, że marceliszpak myślał o Krakowie jako o centrum polszczyzny, i to
> mu
> > się pomyliło z Soplicowem. O tym pifku napisał tak dla zmyły.
>
> nawet nie wiem gdzie jest soplicowo :)

To wstyd!
Tam pędzą taką wódkę, każdy Polak to wie.
Przegldaj reszt postw



Temat: & & #35; 60;& & #35; 62;& & #35; 60;& &
Żeromski w Zakopanem

W najbliższy czwartek, 24 listopada o godz. 18 w czytelni Miejskiej Biblioteki
Publicznej w Zakopanem - w ramach "Czwartków Literackich" - z wykładem
pt. "Twórczość Stefana Żeromskiego w Zakopanem" wystąpi doktor Jan Majda,
historyk literatury, zajmujący się m.in. rolą Tatr i Podhala oraz góralszczyzny
w literaturze i kulturze polskiej. Doktor Majda naszemu regionowi poświęcił
m.in. takie prace jak: "Góralszczyzna w twórczości Stanisława
Witkiewicza", "Zakopane centrum polszczyzny", "Literatura o Tatrach i
Zakopanem". Zapraszamy!
Przegldaj reszt postw



Temat: spider`s web-a my w niej...
This Magic Moment...
Witaj Darku:)
Minęło trochę czasu.Powiem Ci,że ten czas to zdrajca,przemija cichaczem jak
najszybciej potrafi,ale kiedy przyglądasz mu się uważnie,to udaje ,że się
dłuży...
Jeszcze trochę lata,ale to już ostatki,już po polach snuje się smętna mgła i
liście w lasach zbyt wcześnie tracą życie...A mój nastrój ostatnimi dniami jest
bez sensu,bez iskry,bez błysku.Nie lubię tak trwać.
Na początku-i trochę później-sierpnia byłam dwa razy w Tatrach naszych
pięknych ,najpiękniejszych.
Wyjazdy trwały po kilka dni,ale czasem trzeba odetchnąć w "centrum
polszczyzny",posłuchać muzyki góralskiej i popatrzeć na góry ,by zrozumieć sens
słowa "wielkość" i pojęcia "spokój niewzruszony".
Magiczny moment,to chwia,kiedy spojrzałam na świat ze szczytu Kasprowego-świat
u stóp,a niebo tuż...Czy tak czuł się Leo di Caprio na rufie Titanica,kiedy
krzyczał :"Jestem królem świata"?
Czy o tym myślał poeta pisząć:
"...Tatry:bez dna

Bez wieka.
Ptakiem ,obłokiem,wiatrem,
oszczepem zielistym smreka,
turnią co drzewo liże,
i niebem,które jest bliżej,
wylatuje w bezmiar człowieka.
Tatry.Bez wieka."
????????????????????????????????

Teraz jestem w domu i tęsknię,zbyt mocno oddaliłam się od chmur i pewnie stąd
takie w sercu nie wiadomo co:)
Ciebie jednak pozdrawiam nieodmiennie serdecznie i ciepło:)))
Wieczorem wyślę Ci widoczek,teraz zmykam na rower:)))
Ruda Przegldaj reszt postw



Temat: Polski/ Pan tadeusz

Cytat: "Wpadam do Soplicowa jak w centrum polszczyzny: tam się człowiek napije, nadysze ojczyzny!"
Dwór Soplicowo jest to przykład domostwa szczególnie dbającego o tradycję. Gospodarz tego dworu - Sędzia - to patriota, wzorowo utrzymujący staropolskie obyczaje, dba o zachowanie ducha polskości wśród znajomych. Dom Sędziego to tradycyjny, szlachecki, polski dom. Trafny jest więc cytat:
"Wpadam do Soplicowa, jak w centrum polszczyzny: tam się człowiek napije, nadysze ojczyzny".
Soplicowo to miejsce zupełnie fikcyjne, a jednak zawsze uważane za ostoję polskości, krainę, w której życie mieszkańców współgra z naturalnym biegiem natury. Miejsce, gdzie człowiek może "nadyszeć się ojczyzny", jest ukazane w sposób niezwykle dopracowany pod względem szczegółów.
Soplicowo, to przykładne gospodarstwo, dom szlachecki w pełni rozkwitu. Życie płynie tu powoli, wyznaczone rytmem uczt i biesiad.
Duszą całego Soplicowa jest wspominany już Sędzia. Pełni on rolę strażnika tradycji. Jest przy tym typowym szlachcicem, gospodarzem, takim "człowiekiem poczciwym". Sędzia zachowuje stare obyczaje, głosi renesansowe "carpe diem", żyje zgodnie z rytmem natury. Jako dobry gospodarz jest ojcem dla chłopów. Jest niezwykle gościnny. Dba o etykietę i o to, by każdego traktowano z należną mu godnością i szacunkiem. Jest patriotą i dla ojczyzny gotów jest zrobić wiele w potrzebie, ale jego patriotyzm to przede wszystkim zachowanie tradycji i kultury narodowej. Sędzia to najcenniejsza pamiątka dawnej Polski. Jego dwór Soplicowo, to "centrum polszczyzny". Szkoda tylko, że Soplicowo powstało w celu przybliżenia rodakom na emigracji ojczyzny, bo w przeciwnym wypadku byłby to ciekawy okaz ostoi polskości.


Przegldaj reszt postw



Temat: Polonez MooniĂąskiego...
Wpada na alta, jak w centrum polszczyzny;
Tam się człowiek napije, nadysze Ojczyzny!

Almar

Przegldaj reszt postw



Temat: Polonez MooniĂąskiego...
Almar wrote:
Wpada na alta, jak w centrum polszczyzny;
Tam się człowiek napije, nadysze Ojczyzny!

Wpada do kraju, gdzie każdy chce po równo,
jak perła przed wieprze, jak ta śliwka w gówno...

moon

Przegldaj reszt postw



Temat: czar pryska
Gość portalu: kat.ia napisał(a):

> myślę, że marceliszpak myślał o Krakowie jako o centrum polszczyzny, i to mu
> się pomyliło z Soplicowem. O tym pifku napisał tak dla zmyły.

nawet nie wiem gdzie jest soplicowo :)
Przegldaj reszt postw



Temat: Język polski

Pan Tadeusz wydany został w 1834 roku w Paryżu, gdzie Adam Mickiewicz przebywał na emigracji. Oddalony od ojczyzny poeta, by zapomnieć choć na chwilę o trudach pielgrzymstwa. Ogarnięty nostalgią Mickiewicz tworzy obraz Litwy, która jawi się jako Arkadia, na zawsze utracona kraina beztroski, szczęścia, harmonijnego zespolenia człowieka z naturą. Litwa "lat dziecinnych" staje się dla Mickiewicza jedyną duchową ostoją w czasie wygnania. Mickiewicz przywołuje bliskie sercu każdego Polaka symbole polskości: Madonnę Częstochowską i Ostrobramską co gród zamkowy l Nowogródzki ochrania z jego wiernym ludem, obraz pól malowanych zbożem rozmaitem, szlachecki dworek Soplicy - "centrum polszczyzny". Świat wykreowany przez poetę ma cechy krainy doskonałej. Pejzaż soplicowski, pełen spokoju i harmonii, przypomina sielski obrazek. Mickiewicz wprowadza liczne opisy ojczystej przyrody, która, jak w świecie baśni, często podlega animizacji i antropomorfizacji. Przyroda wyznacza rytm pracy i życia mieszkańcom Soplicowa.
W tej krainie idylli znajduje się Soplicowo. W atmosferze panującej w tym "centrum polszczyzny" odnajduje Mickiewicz "małą ojczyznę", miejsce piękne, szczęśliwe i bezpieczne, o którym mógł tylko marzyć na emigracji. W soplicowskim dworze, usytuowanym nad brzegiem ruczaju / Na pagórku niewielkim, we brzozowym gaju, możemy odnaleźć obrazy uroków żywota człowieka poczciwego. Sędzia to wzorowy, mądry i zapobiegliwy gospodarz, który o wszystkim myśli i pamięta. Troszczy się o dom i ziemię, toteż dwór jest zamożny i wszystkiego jest w nim pod dostatkiem. Życie i praca w Soplicowie podporządkowane są rytmowi natury. Sędzia jest sprawiedliwym i dobrym panem; ma wręcz ojcowski stosunek do chłopów. Gospodarz Soplicowa jest człowiekiem niezwykle gościnnym. Świadczą o tym: brama na wciąż otwarta, wspaniałe uczty, które przebiegają zgodnie ze starym porządkiem, dbałość o gości, których Pan zwykł sam przyjmować i zabawiać.
Przykładów stosowania się do etykiety i dobrych obyczajów jest w Panu Tadeuszu wiele. Przypomnijmy choćby powrót ze spaceru, określony porządek zasiadania przy stole czy przedstawienie Zosi gościom. Dzięki przestrzeganiu we wszystkim uświęconego tradycją porządku, Soplicowo było oazą spokoju i bezpieczeństwa nie tylko dla jego mieszkańców, ale i dla gości, którzy przyzwyczajali się do tego rytmu życia, do norm i obyczajów panujących na dworze. Mickiewicz tworzy w Panu Tadeuszu bogatą galerię postaci szlacheckich. Zostali tu barwnie opisani i wnikliwie scharakteryzowani zarówno przedstawiciele zamożnej szlachty (ród Soplicdw i przyjaciele domu), jak i szlachty zubożałej, zamieszkującej zaścianek. Poeta-realista stara się przedstawić ich obiektywnie i sprawiedliwie. Jednakże nostalgia za krajem dzieciństwa, świadomość, że świat, o którym pisze, już odchodzi w przeszłość (wskazuje na to często powtarzający się wyraz "ostatni"), każą mu w opisie każdej postaci wydobywać głównie jej zalety. Wad natomiast nie ukrywa, ale stara się ich nie wyolbrzymiać. Traktuje je raczej z humorem i pobłażliwością niż z ironią czy sarkazmem. Kreując w taki sposób bohaterów swojej epopei, Mickiewicz wzbudza w czytelniku przekonanie, że w świecie przez niego wspominanym nie było ludzi złych czy bezwartościowych. Bywali wprawdzie kłótliwi, zapalczywi, skłonni do procesowania się (spór o zamek), nieobce im były warcholstwo i brawura (młodość Jatka Soplicy, zajazd), jednak tkwiły w nich także wielkie cnoty, które górowały nad wadami. Mickiewicz podkreśla ich patriotyzm, męstwo żołnierskie, wrodzoną dobroć, umiejętność zapominania o urazach. Zauważa, iż potrafili zawsze zjednoczyć się, by ofiarnie walczyć z wrogiem. Mickiewicz w przedstawionych Polakach stara się zawsze dostrzec coś dobrego, próbuje usprawiedliwić ich czyny i zachowania. Tak dzieje się z Gerwazym, którego gwałtowność i mściwość tłumaczy poeta niezłomną wiernością dla rodu Horeszkdw. Hrabia, kosmopolita, który sądzi, iż Włochy są krajem piękniejszym i ciekawszym od Polski, a cywilizacja sjest] większa u Moskali niż w jego ojczyźnie, umie wykazać się prawdziwym patriotyzmem. Rodowy spór Horeszków z Soplicami zakończyło małżeństwo Zosi i Tadeusza, którzy też ogłosili uwłaszczenie chłopów. Mickiewicz zakończył więc utwór w momencie największej radości i entuzjazmu. Oszczędził Polakom opisu klęski Napoleona i jego odwrotu spod Moskwy, stworzył portret nowej Polski, sprawiedliwej, wolnej, pragnąc, by przyszłość budziła optymizm i wiarę, że "raj utracony" może zostać przywrócony.






Ale że z polaka orłem nie jestem to proszę o pomoc, jakieś najważniejsze rzeczy z tego(lub innego) tekstu wypisać, tylko żeby nie było tego dużo.
Za pomoc oczywiście +++++
Myślę że dla polonistów będzie to przyjemność, a dla mnie była by męczarnia Przegldaj reszt postw