logo
 Archiwum Centrum Partnerstwa Społecznego Dialog Centrum Rozwoju Społeczno Ekonomicznego Centrum Integracji Społecznej Wrocław Centrum Interwencji Kryzysowej przy PCK centrum handlowe, z kinem Centrum Odwykowe Centrum Płytek Centrum Handlowe witeks Centrum Podróży Centrum Hurtowe
Ogldasz posty znalezione dla zapytania: Centrum Integracji Społecznej






Temat: w jaki sposób zachęcić ludzi do pójścia do wyborów
Akcja "Masz głos, masz wybór"
Akcja "Masz głos, masz wybór"
autor(ka): opr red. ngo.pl
2006-08-21, 04:28


"Masz głos, masz wybór" - trwają przygotowania organizacji pozarządowych do
kampanii wyborczej w jesiennych wyborach samorządowych.

294 organizacje pozarządowe z całej Polski, które zgłosiły się do prowadzonej
przez Fundację im. Stefana Batorego oraz Stowarzyszenie Szkoła Liderów
społecznej akcji „Masz głos, masz wybór”, przygotowują się do przeprowadzanie
debat przedwyborczych z kandydatami na wójtów, burmistrzów i prezydentów. W
dniach 20 sierpnia - 15 września uczestnicy akcji spotykać się będą na
szkoleniach w Gdańsku, Katowicach, Szczecinie, Warszawie, Poznaniu, Bydgoszczy,
Wrocławiu, Krakowie i Rzeszowie. Lista uczestników akcji jest ciągle otwarta.
Zapisy na www.maszglos.pl. Tam też znajdują się materiały podpowiadające, jak
przygotować przedwyborczą debatę.

Celem ogólnopolskiej akcji społecznej Masz głos, masz wybór jest zainicjowanie w
gminach, przed zbliżającymi się wyborami samorządowymi, publicznych debat o
sprawach ważnych dla lokalnych społeczności i zdopingowanie mieszkańców do
świadomego udziału w wyborach przedstawicieli do władz lokalnych. Obecnie
uczestnicy akcji pracują nad diagnozą problemów lokalnych na swoim terenie:
prowadzą kampanie informacyjne, badania ankietowe i organizują spotkania z
mieszkańcami.

Kolejnym etapem akcji jest zorganizowanie debat przedwyborczych z udziałem
kandydatów na wójtów, burmistrzów i prezydentów miast oraz lokalnej społeczności
wokół przedyskutowanych z mieszkańcami problemów. Do realizacji tego zadania
uczestnicy akcji przygotowywać się będą na 13 szkoleniach prowadzonych przez
trenerów Szkoły Liderów w 9 miastach wojewódzkich (patrz harmonogram). Podczas
jednodniowych spotkań omawiane będą zagadnienia związane z merytorycznym
przygotowaniem debaty, sposobami angażowania społeczności lokalnej do udziału w
dyskusji, umiejętności organizowania i prowadzenia spotkań publicznych, radzenia
sobie z trudnymi sytuacjami współpracy z mediami.

Harmonogram szkoleń:

21 sierpnia 2006 Gdańsk: Regionalne Centrum Informacji i Wspomagania Organizacji
Pozarządowych, al. Grunwaldzka 5

21sierpnia 2006 i 13 września 2006 Katowice: Związek Górnośląski, ul. Pawła
Stalmacha 17

24 sierpnia 2006 Szczecin: Centrum Szkoleniowe Fundacji Rozwoju Demokracji
Lokalnej, ul. Marii Skłodowskiej-Curie 4

25 sierpnia 2006, 4 września 2006, 11 września 2006 Warszawa: Stowarzyszenie
Szkoła Liderów, ul. Sienkiewicza 12/14, pok. 4D19 (IV p.)

23 sierpnia 2006 Poznań: Hotel Rzymski, al. K. Marcinkowskiego 22

2 września 2006 Bydgoszcz: Wyższa Szkoła Gospodarki, ul. Garbary 2

11 września 2006 Wrocław: Centrum Integracji Społecznej, ul. Strzegomska 49

14 września 2006 Kraków: Dom Polonii, Rynek Główny 14

15 września 2006 Rzeszów: Instytut Teologiczno-Pastoralny, ul. 17 Pułku Piechoty 5

Więcej informacji o akcji: www.maszglos.pl. Tam też, w zakładce „UCZESTNICY”,
znajduje się interaktywna mapka ułatwiająca zlokalizowanie uczestników akcji w
poszczególnych województwach. Klikając na wybrane województwo otrzymamy spis
miejscowości, w których prowadzona jest akcja, a dalej listę i wizytówki
uczestniczących w niej organizacji zawierające krótki opis ich działalności i
dane kontaktowe.

Przegldaj reszt postw



Temat: Praga Północ zmienia twarz
Praga Północ zmienia twarz
www.biznespolska.pl/gazeta/article.php?cityid=warszawa&contentid=125713
Najmniejsza dzielnica Warszawy stara się odmienić swoje oblicze. Miejscowi
urzędnicy przygotowali program, który może zmienić postrzeganie tego obszaru w
oczach warszawian
Ząbkowska, Targowa, Bazar Różyckiego - to nazwy, które nie kojarzą się dobrze
mieszkańcom Warszawy. Według raportu firmy Reas Konsulting, aż 39 procent osób
pytanych, gdzie nie kupią mieszkania, wskazało na Pragę-Północ. Samorządowcy
dzielnicy, przy pomocy urzędników miasta, chcą zmienić ten stan i
przekształcić 70-tysięczną dzielnicę w miejsce przyjazne dla mieszkańców. Ma
temu służyć program rewitalizacji.

- Mamy ponad stuletnie budynki, zaniedbane podwórka i niezintegrowane
społeczności - mówi Artur Marczewski, burmistrz dzielnicy. - W ramach
rewitalizacji chcemy to zmienić

Kamienice, obiekty poprzemysłowe z przełomu XIX i XX wieku, stary uliczny
bruk, podwórkowe kapliczki i wiele innych zabytkowych obiektów nadaje temu
obszarowi wartość historyczną. Niestety, zły stan budynków, ich postępujące
niszczenie oraz brak bezpieczeństwa sprawia, że zabytkowa część Pragi jest
mało atrakcyjna dla mieszkańców i zwiedzających.

- Zaczynaliśmy dwa lata temu, dzisiaj konkretne projekty są już realizowane -
wyjaśnia Mirosława Wnuk, dyrektor Biura Polityki Lokalowej UM.

Do tej pory odnowiono osiem zabytkowych kamienic, na znacznej części ulicy
Ząbkowskiej przywrócono historyczny bruk oraz zachowano tory tramwajowe.
Rzeczywiście, idąc ulicą Ząbkowską, widać postęp. W wyremontowanych budynkach
powstały galerie, nowe sklepy, punkty usługowe, puby i restauracje.

Jest jednak jeszcze wiele do zrobienia. Dlatego przygotowano program ożywienia
Starej Pragi. W jego ramach poprawie mają uleć warunki życia mieszkańców.
Program zakłada przeciwdziałanie wykluczeniu społecznemu, zapobieganie dalszej
marginalizacji społeczności lokalnej, rozwój turystyki i kultury oraz
pobudzenie rozwoju dzielnicy poprzez zachęcenie mieszkańców i osób związanych
z tym rejonem do uczestniczenia w życiu społecznym i gospodarczym.

Środki finansowe na realizację projektu pochodzą z budżetu miasta stołecznego
Warszawy. Możliwa jest też częściowa refundacja poniesionych przez miasto
kosztów z funduszy unijnych.

Jest to jednak tylko jeden projekt spośród ośmiu, jakie mają być realizowane w
ciągu ośmiu lat. Cztery z nich będą dotyczyły renowacji kamienic i ulic.
Kolejne cztery obejmują sprawy społeczne. Ich realizacja ma się przyczynić do
poprawy warunków mieszkaniowych w 539 lokalach mieszkalnych oraz poprawie
stanu 69 lokali użytkowych.

Samorządowcy szacują, że 1347 mieszkańców odczuje pozytywne skutki zmian, a 23
kamienice zostaną odremontowane. Ulice Kawęczyńska i Białostocka mają zyskać
nową nawierzchnię i oświetlenie. Zmodernizowane mają zostać ciągi piesze,
uzupełniona zieleń miejska, poprawiona estetyka otoczenia.

W planach jest też przebudowa placu Weteranów 1863 roku wraz z budową domu
kultury i sali widowiskowej. Zintegrowane podejście do rewitalizacji pozwoli
na rozwiązanie problemów o szerszym charakterze.

- Mówimy o obszarach kryzysowych - przypomina Mirosława Wnuk.

W ramach programów społecznych ma powstać Sąsiedzkie Centrum Integracji
Społecznej przy ulicy Korsaka, system monitoringu zewnętrznego i sygnalizacji
świetlnej, program reintegracji społecznej dzieci. Przygotowywany jest cykl
szkoleń profilaktycznych dla uczniów szkół podstawowych, nauczycieli, rodziców
oraz program przygotowujący samotne młode matki do usamodzielnienia.

Pragę-Północ dzieli zaledwie kilometr od Starówki, stąd projekt opracowania
nowych szlaków turystycznych, który ma się przyczynić do zmiany wizerunku i
spowodować nowe postrzeganie dzielnicy jako turystycznej atrakcji wartej
odwiedzania. Przewidywany szacunkowy koszt realizacji tych projektów wynosi
ok. 50 mln złotych, czyli tyle, ile kosztuje wybudowanie jednej czwartej
nowoczesnego biurowca.

- Pieniądze mogą być pozyskane z funduszy unijnych - mówi Monika Bukowska z
Biura Funduszy Europejskich UM. - Wysokość dofinansowania UE przewidywanego na
lata 2007-2013 dla województwa mazowieckiego może jednak się okazać
niewystarczająca.
Stąd też inne propozycje finansowania przedsięwzięcia.

- Pieniądze można pozyskać z Norweskiego i Szwajcarskiego Mechanizmu
Finansowego oraz na podstawie współpracy publiczno-prywatnej - twierdzi Danuta
Staniszewska, wiceprezes Haskel Polska.

- Potrzebne jest tylko przełożenie działań koncepcyjnych na konkretne projekty
- dodaje Mirosława Wnuk. Przegldaj reszt postw



Temat: Gospodarka społeczna wspólną sprawą Opolszczyzny
Gospodarka społeczna wspólną sprawą Opolszczyzny
CO TO JEST GOSPODARKA SPOŁECZNA?

Pojęcie „gospodarka społeczna” jest w Polsce określeniem względnie
mało znanym i dotyka wielu sfer życia społecznego. Podstawowym
wyróżnikiem przedsięwzięć podejmowanych w obronie ekonomii
społecznej jest nadrzędność celów społecznych nad działalnością
nastawioną na zysk.
Ekonomia społeczna oparta jest na wartościach solidarności,
partycypacji i samorządności. Odgrywa również kluczową rolę w
społecznym rozwoju lokalnym. Pozwala wykorzystywać zasoby ludzkie w
sposób komplementarny do sektora prywatnego i publicznego, zapobiega
wykluczeniu społecznemu i łagodzi napięcia społeczne. Mówiąc
szerzej: ekonomia społeczna wspomaga proces budowania społeczeństwa
obywatelskiego.
Polską strukturę podmiotów gospodarki społecznej tworzą obok
stowarzyszeń, fundacji, organizacji spółdzielczych również nowe
formy organizacyjne, tj. spółdzielnie socjalne, zakłady aktywności
zawodowej dla osób niepełnosprawnych, kluby integracji społecznej,
centra integracji społecznej dla grup długotrwale wykluczonych z
rynku pracy, warsztaty terapii zajęciowej oraz partnerstwa lokalne.
Podmioty gospodarki społecznej często wykonują zadania, którymi
firmy prywatne, głównie zastawione na zysk, nie są zainteresowane,
ani też państwo czy samorządy lokalne, które wycofują się bądź ich
działalność jest w tym zakresie nieefektywna. Główne kierunki ich
działania to produkcja i świadczenie różnorakich usług społecznych
oraz tworzenie miejsc pracy integrujących i pomagających w
zatrudnieniu.

DLACZEGO WARTO WSPIERAĆ GOSPODARKĘ SPOŁECZNĄ?

1. Gospodarka społeczna daje możliwości mobilizacji społeczności
lokalnej, poprzez włączenie mieszkańców w działania na rzecz
rozwiązywania problemów, które ich dotyczą. Dzięki temu
wzrasta zaangażowanie mieszkańców w działania na rzecz społeczności
lokalnej i wzrasta poczucie współodpowiedzialności za rozwój lokalny.
2. Podmioty gospodarki społecznej mogą być ważnym dostawcą usług,
które ze względu na niską opłacalność nie cieszą się
zainteresowaniem sektora komercyjnego. Powierzenie realizacji zadań
publicznych obywatelskim podmiotom lokalnym może wpłynąć na wzrost
efektywności w ich realizacji.
3. Tworzenie podmiotów gospodarki społecznej w społecznościach, w
których jest wysoki wskaźnik bezrobocia, przyczynia się do
ograniczania problemu wykluczenia społecznego i wzrostu
spójności społeczno-gospodarczej.
4. Gospodarka społeczna jest narzędziem pozwalającym na ograniczenie
wypłat zasiłków z pomocy społecznej oraz zasiłków dla bezrobotnych.
5. Dostawa różnego rodzaju dóbr i usług przez podmioty gospodarki
społecznej przyczynia się do wzrostu konkurencyjności na lokalnym
rynku.
6. Działalność podmiotów gospodarki społecznej przyczynia się do
poprawy jakości życia mieszkańców, poprzez zmniejszenie się skali
występujących problemów społecznych, redukcję zjawiska bezrobocia.
7. Wspieranie podmiotów gospodarki społecznej jest jedną z metod
promocji przedsiębiorczości lokalnej.

Tekst powstał w ramach projektu „Gospodarka społeczna wspólną sprawą
Opolszczyzny” finansowanego z Programu Ministerstwa Pracy i Polityki
Społecznej „Wspieranie Rozwoju Spółdzielczości Socjalnej” pod nazwą:
Ośrodki Wsparcia Spółdzielczości Socjalnej oraz środków z budżetu
Gminy Byczyna i środków Stowarzyszenia Pomocy Wzajemnej „Barka” w
Strzelcach Opolskich. Przegldaj reszt postw



Temat: !!!Papież UMIERA!!! a w Radiu Fama DyskotekowaL...
Czarne ma w Kielcach lepiej !!!!!!

Mieszkańcy Grodu nad Silnicą nie mogą poznać swojego Miasta po blisko 3-ch
latach rządów Wojciecha Lubawskiego, noszącego miano „Geniusza Łysogór”. Jednym
z przejawów „poprawy ich warunków życia” jest gwałtownie rozwijająca się
działalność „CARITASU” Diecezji Kieleckiej, którego Szefowie tj. Dyrektor,
ksiądz Słowik i jego Zastępca, ksiądz Drapała /sprawujący również opiekę nad
Radną Halinką Olendzką/ uchodzić mogą słusznie za Najlepszych Bisnesmenów.
Praktycznie nie ma już dziedziny w Kielcach, w której nie dałoby się odczuć
wpływów tej rozrastającej się jak CZARNY PAJĄK Organizacji – ostatnio nawet
w tworzeniu tzw. Spółdzielni Socjalnych – oczywiście za pieniądze z Budżetu
Państwa. Jest bowiem niezaprzeczalnym faktem, że dzięki Kościółkowemu
Prezydentowi Miasta Wojciechowi Lubawskiemu oraz Prawicowo-Kościelnym Członkom
Rady Miejskiej /wśród których Najwybitniejsi to: Bogucki, Olendzka, Kudaka i
Burzawa/ „CARITAS” reprezentujący interesy NOWEJ CZARNEJ PRZEWODNIEJ SIŁY
NARODU POLSKIEGO „łyka” wszystko co może z majątku i budżetu Kielc. I tak na
ostatniej Sesji Radni podjęli uchwałę zgodnie z którą, za pieniądze kieleckich
podatników powstanie przy „CARITAS” tzw. Centrum Integracji Społecznej, w
którym zatrudnienie 12-tu osób, /będących Prawdziwymi Polakami-Katolikami/,
kosztowało nas będzie tylko w bieżącym roku 200 tys.zł.

Nie jest to odosobniony przykład. Na wniosek Geniusza, po akceptacji Rady
Miasta tylko w tym roku „biedny jak mysz kościelna”, niosący pomoc nam
wszystkim „CARITAS” otrzyma z budżetu Kielc min: 2 mln.zł. na profilaktykę
przeciwalkoholową, 2 mln.zł. na pomoc ofiarom przestępstw, ponad 7 mln.zł. na
świetlice środowiskowe, ponad 5 mln.zł. na pomoc osobom uzależnionym, 4 tys.zł.
na Ośrodek Interwencji Kryzysowej, 10 tys.zł. na noclegownię dla bezdomnych, 10
tys.zł. na wsparcie socjalne i 6 tys.zł. na schronisko dla kobiet dotkniętych
przemocą. A wcześniej ponad 15 mln.zł. przeznaczono na organizację wakacji i
drugie tyle /ponad 15 mln.zł./ dla Stowarzyszenia Św. Jana Bosko – znanego z
afery wyłudzania kredytów bankowych. O śmiesznie niskich /w porównaniu z
powyższymi kwotami/ dotacjach dla innych świeckich organizacji pozarządowych
nie ma nawet co wspominać. To, że nikt nie ośmiela się /jak dotychczas/
rozliczać CZARNYCH z tych dotacji stanowi „tajemnicę poliszynela” – choć
wszyscy widzą, że najlepiej „powodzi się” w Kielcach kuriewnym
funkcjonariuszom, proboszczom i wikarym, zakonnikom i zakonnicom, katechetom i
katechetkom, tzw. „gospodyniom parafialnym” i ich dzieciom /często niepokalanie
poczętym/, aktywistom „Ligii Polskich Rodzin” i „Akcji Katolickiej” oraz
niektórym Członkom Rad Parafialnych – o najbliższych członkach /i członkiniach/
rodzin „Sukienkowych” nie wspominając. Czyżby to na ich potrzeby przeznaczana
była duża część środków finansowych „wyłudzanych” przez „CARITAS” ? Jeśli tak
to należałoby „tą pomocą” objąć również Członków nowej Kościelnej
Partii „Mocherowych Beretów” – staruszki i staruszków „okradanych” obecnie
bezkarnie przez niejakiego Ojca Tadeuszka Rydzyka z Radia „MA RYJA”. Dziwnym
jest natomiast to, że coraz to mniej liczni w Radzie Miasta Radni Lewicy
milcząco akceptują ten stan rzeczy. Może jednak jest coś prawdy w plotce, że
Przewodniczący Komisji Rewizyjnej Stanisław Rupniewski, będący
współwłaścicielem i prezesem kieleckiego „Suponu” obawia się tego, iż „zajęcie
się tą sprawą” pozbawiłoby jego firmę zleceń na wymianę i konserwację gaśnic
przeciwpożarowych w Urzędzie Miasta, jego agendach, a może i w Katedrze,
Kościołach oraz Kieleckich Parafiach ? Mogłoby to też przeszkodzić mu w
uzyskaniu Mandatu Posła na Sejm w najbliższych wyborach. Na szczęście inni nie
pracują w firmach zależnych od Prezydenta, zasługującego w pełni na
pseudonim „Kościelny Klęczon” – choć CZARNE I CHCIWE ŁAPSKA nowej Władzy
sięgają bardzo daleko.

Tak czy inaczej należący do Diecezji Kieleckiej „CARITAS” jak przysłowiowa
CZARNA PIJAWKA wysysa astronomiczną kasiorę z budżetu Kielc – i to w sytuacji
gdy Miasto zaciąga kredyty w wysokości blisko 140 mln.zł. na
realizację „chorych wizji inwestycyjnych” swojego Prezydenta. Ale za to stajemy
się Grodem znanym w Polsce z szerokich zamiłowań artystycznych Wojciecha
Lubawskiego, zamiłowań bliskich sercu nowego Włodarza Województwa
Świetokrzyskiego, Fioletowej Ekselencji Kazia Ryczana – wydającym setki tysięcy
złotych na tak ważne dla poprawy życia Kielczan sprawy jak: Muzeum Sakralne,
Golgota Świętokrzyska i Oratorium dla Uczczenia Jana Pawła Dablju. A i
kilkadziesiąt tysięcy złotych trzeba będzie wydać na „wieczorek zapoznawczy” z
udziałem zaproszonych na majowy Koncert Oratorium w Amfiteatrze na
Kadzielni /niestety jeszcze nie zadaszonym – a może padać na mądre główki
Szanownych Gości/, Prezydentów i Fioletowych Bażantów z miast „dotkniętych”
nadaniem Honorowego Obywatelstwa Janowi z Wadowic. Z tej okazji nasz Prezydent,
jego Zastępcy, Przewodniczący Rady Tomasz Bogucki, Wiceprzewodnicząca Halinka
Olendzka i Radni: Kudaka oraz Burzawa /a prawdopodobnie i inni/ będą
mogli „ucałować” kilkanaście pierścieni umieszczonych na wychudzonych dłoniach
skromnie żyjących Biskupów z „Bratnich Miast Wspólnej Niedoli”. Spotkanie to
będzie też okazją do „wymiany doświadczeń” z zakresu metod i
sposobów „wyłudzania” przez Kościół i jego Organizacje /skrywane często
skrzętnie pod różnymi szyldami/, a w tym „CARITAS” forsy z coraz to bardziej
skromnych budżetów tych Miast. Bogate doświadczenia naszego Prezydenta i
Prawicowo-Kościelnych Członków Rady Miasta warte są bowiem upowszechnienia.
Nic to – pod rządami Geniusza Łysogór Kielce stać jest na wszystko - na to nie
szkoda grosza w naszym WSPANIAŁYM KLERYKOWIE. A kulminację rządów CZARNYCH,
ich Prezydenta i dużej części Radnych /ze słusznym prawicowo-katolickim
rodowodem/ stanowić będzie ostatecznie ZAWIERZENIE KIELC MATCE BOSKIEJ
ŁASKAWEJ KIELECKIEJ – i wtedy wszystkim nam będzie się żyło w nim dobrze –
wręcz BOSKO.

Przegldaj reszt postw



Temat: kto winny
W Kielcach CZARNI mają się “coraz lepiej” !!!!!!!

Mieszkańcy Grodu nad Silnicą nie mogą poznać swojego Miasta po blisko 3-ch
latach rządów Wojciecha Lubawskiego, noszącego miano “Geniusza Łysogór”. Jednym
z przejawów “poprawy ich warunków życia” jest gwałtownie rozwijająca się
działalność “CARITASU” Diecezji Kieleckiej, którego Szefowie tj. Dyrektor,
ksiądz Słowik i jego Zastępca, ksiądz Drapała /sprawujący również opiekę nad
Radną Halinką Olendzką/ uchodzić mogą słusznie za Najlepszych Bisnesmenów.
Praktycznie nie ma już dziedziny w Kielcach, w której nie dałoby się odczuć
wpływów tej rozrastającej się jak CZARNY PAJĄK Organizacji – ostatnio nawet
w tworzeniu tzw. Spółdzielni Socjalnych – oczywiście za pieniądze z Budżetu
Państwa. Jest bowiem niezaprzeczalnym faktem, że dzięki Kościółkowemu
Prezydentowi Miasta Wojciechowi Lubawskiemu oraz Prawicowo-Kościelnym Członkom
Rady Miejskiej /wśród których Najwybitniejsi to: Bogucki, Olendzka, Kudaka i
Burzawa/ “CARITAS” reprezentujący interesy NOWEJ CZARNEJ PRZEWODNIEJ SIŁY
NARODU POLSKIEGO “łyka” wszystko co może z majątku i budżetu Kielc. I tak na
ostatniej Sesji Radni podjęli uchwałę zgodnie z którą, za pieniądze kieleckich
podatników powstanie przy “CARITAS” tzw. Centrum Integracji Społecznej, w
którym zatrudnienie 12-tu osób, /będących Prawdziwymi Polakami-Katolikami/,
kosztowało nas będzie tylko w bieżącym roku 200 tys.zł.

Nie jest to odosobniony przykład. Na wniosek Geniusza, po akceptacji Rady
Miasta tylko w tym roku “biedny jak mysz kościelna”, niosący pomoc nam
wszystkim “CARITAS” otrzyma z budżetu Kielc min: 2 mln.zł. na profilaktykę
przeciwalkoholową, 2 mln.zł. na pomoc ofiarom przestępstw, ponad 7 mln.zł. na
świetlice środowiskowe, ponad 5 mln.zł. na pomoc osobom uzależnionym, 4 tys.zł.
na Ośrodek Interwencji Kryzysowej, 10 tys.zł. na noclegownię dla bezdomnych, 10
tys.zł. na wsparcie socjalne i 6 tys.zł. na schronisko dla kobiet dotkniętych
przemocą. A wcześniej ponad 15 mln.zł. przeznaczono na organizację wakacji i
drugie tyle /ponad 15 mln.zł./ dla Stowarzyszenia Św. Jana Bosko – znanego z
afery wyłudzania kredytów bankowych. O śmiesznie niskich /w porównaniu z
powyższymi kwotami/ dotacjach dla innych świeckich organizacji pozarządowych
nie ma nawet co wspominać. To, że nikt nie ośmiela się /jak dotychczas/
rozliczać CZARNYCH z tych dotacji stanowi “tajemnicę poliszynela” – choć
wszyscy widzą, że najlepiej “powodzi się” w Kielcach kuriewnym
funkcjonariuszom, proboszczom i wikarym, zakonnikom i zakonnicom, katechetom i
katechetkom, tzw. “gospodyniom parafialnym” i ich dzieciom /często niepokalanie
poczętym/, aktywistom “Ligii Polskich Rodzin” i “Akcji Katolickiej” oraz
niektórym Członkom Rad Parafialnych – o najbliższych członkach /i członkiniach/
rodzin “Sukienkowych” nie wspominając. Czyżby to na ich potrzeby przeznaczana
była duża część środków finansowych “wyłudzanych” przez “CARITAS” ? Jeśli tak
to należałoby “tą pomocą” objąć również Członków nowej Kościelnej
Partii “Mocherowych Beretów” – staruszki i staruszków “okradanych” obecnie
bezkarnie przez niejakiego Ojca Tadeuszka Rydzyka z Radia “MA RYJA”. Dziwnym
jest natomiast to, że coraz to mniej liczni w Radzie Miasta Radni Lewicy
milcząco akceptują ten stan rzeczy. Może jednak jest coś prawdy w plotce, że
Przewodniczący Komisji Rewizyjnej Stanisław Rupniewski, będący
współwłaścicielem i prezesem kieleckiego “Suponu” obawia się tego, iż “zajęcie
się tą sprawą” pozbawiłoby jego firmę zleceń na wymianę i konserwację gaśnic
przeciwpożarowych w Urzędzie Miasta, jego agendach, a może i w Katedrze,
Kościołach oraz Kieleckich Parafiach ? Mogłoby to też przeszkodzić mu w
uzyskaniu Mandatu Posła na Sejm w najbliższych wyborach. Na szczęście inni nie
pracują w firmach zależnych od Prezydenta, zasługującego w pełni na
pseudonim “Kościelny Klęczon” – choć CZARNE I CHCIWE ŁAPSKA nowej Władzy
sięgają bardzo daleko.

Tak czy inaczej należący do Diecezji Kieleckiej “CARITAS” jak przysłowiowa
CZARNA PIJAWKA wysysa astronomiczną kasiorę z budżetu Kielc – i to w sytuacji
gdy Miasto zaciąga kredyty w wysokości blisko 140 mln.zł. na
realizację “chorych wizji inwestycyjnych” swojego Prezydenta. Ale za to stajemy
się Grodem znanym w Polsce z szerokich zamiłowań artystycznych Wojciecha
Lubawskiego, zamiłowań bliskich sercu nowego Włodarza Województwa
Świetokrzyskiego, Fioletowej Ekselencji Kazia Ryczana – wydającym setki tysięcy
złotych na tak ważne dla poprawy życia Kielczan sprawy jak: Muzeum Sakralne,
Golgota Świętokrzyska i Oratorium dla Uczczenia Jana Pawła Dablju. A i
kilkadziesiąt tysięcy złotych trzeba będzie wydać na “wieczorek zapoznawczy” z
udziałem zaproszonych na majowy Koncert Oratorium w Amfiteatrze na
Kadzielni /niestety jeszcze nie zadaszonym – a może padać na mądre główki
Szanownych Gości/, Prezydentów i Fioletowych Bażantów z miast “dotkniętych”
nadaniem Honorowego Obywatelstwa Janowi z Wadowic. Z tej okazji nasz Prezydent,
jego Zastępcy, Przewodniczący Rady Tomasz Bogucki, Wiceprzewodnicząca Halinka
Olendzka i Radni: Kudaka oraz Burzawa /a prawdopodobnie i inni/ będą
mogli “ucałować” kilkanaście pierścieni umieszczonych na wychudzonych dłoniach
skromnie żyjących Biskupów z “Bratnich Miast Wspólnej Niedoli”. Spotkanie to
będzie też okazją do “wymiany doświadczeń” z zakresu metod i
sposobów “wyłudzania” przez Kościół i jego Organizacje /skrywane często
skrzętnie pod różnymi szyldami/, a w tym “CARITAS” forsy z coraz to bardziej
skromnych budżetów tych Miast. Bogate doświadczenia naszego Prezydenta i
Prawicowo-Kościelnych Członków Rady Miasta warte są bowiem upowszechnienia.
Nic to – pod rządami Geniusza Łysogór Kielce stać jest na wszystko - na to nie
szkoda grosza w naszym WSPANIAŁYM KLERYKOWIE. A kulminację rządów CZARNYCH,
ich Prezydenta i dużej części Radnych /ze słusznym prawicowo-katolickim
rodowodem/ stanowić będzie ostatecznie ZAWIERZENIE KIELC MATCE BOSKIEJ
ŁASKAWEJ KIELECKIEJ – i wtedy wszystkim nam będzie się żyło w nim dobrze –
wręcz BOSKO.

Przegldaj reszt postw



Temat: Ludzie Tura pod ochroną
Kilka dni temu, na dwa miesiące przed wyborami, ponad 80 pracowników magistratu
zostało urzędnikami mianowanymi.

Jak u pana Tura za piecem

W urzędzie miejskim 236, w marszałkowskim - 130 - tylu urzędników zostało
dodatkowo zatrudnionych przez cztery ostatnie lata.

Więcej urzędników to rzecz jasna większe wydatki na administrację. Utrzymanie
samego magistratu kosztowało w 2002 roku ponad 30 milionów złotych, w tym roku
jest to już około 50 milionów!
Kadencje zarówno prezydenta Białegostoku Ryszarda Tura, jak i marszałka
województwa Janusza Krzyżewskiego właśnie się kończą. Postanowiliśmy się
przyjrzeć, jakie urzędy zastali, a jakie po sobie zostawią.
Kiedy Ryszard Tur w 2002 roku rozpoczynał swoją drugą kadencję, miał o prawie
250 urzędników mniej niż dziś. Cztery lata wcześniej jeszcze o stu mniej.
- Jeden z powodów takiego wzrostu jest błahy. W 2001 roku w życie weszła
ustawa, która zamroziła płace i nowe etaty. Potrzeby się skumulowały i trzeba
było je nadrobić w roku 2002, kiedy ustawa przestała w obowiązywać -
usprawiedliwia Tomasz Ćwikowski, rzecznik prasowy prezydenta.


Wydział do wydziału...
Ta kadencja to prawdziwe rozmnożenie wydziałów w magistracie. Z wydziału
architektury został wyodrębniony wydział planowania. Ten też wydał na świat
miejską pracownię urbanistyczną. W efekcie zwiększono w niej liczbę planistów z
14 do 26, a planów zagospodarowania jak nie mieliśmy, tak nie mamy.
Podzieliła się geodezja; z jej części postał wydział mienia. Wydział spraw
obywatelskich i komunikacji podzielono na dwa mniejsze. Bardzo szybko
stanowisko naczelnika w jednym z nich dostał Leszek Lewoc, partyjny kolega
Ryszarda Tura. Powstało też biuro prezydenta miasta, gdzie zatrudniono
Waldemara Pawłowskiego (też partyjny kolega Tura) i byłego komendanta
wojewódzkiego policji Jana Kulesza. Do tej pory nie bardzo wiadomo, czym się
zajmują.
Zlikwidowano co prawda Zakład Obsługi Komunikacji Miejskiej, ale w jego
miejsce - w ramach magistratu - powołano wydział transportu miejskiego, w
którym pracuje aż 80 osób.
- Na urząd miasta nałożono dodatkowe obowiązki. Od ponad roku wydział ochrony
środowiska przy każdej większej budowie musi wydawać decyzje środowiskowe.
Zarząd dróg zajmował się kiedyś tylko nielicznymi ulicami, a z roku na rok,
dostawał ich coraz więcej, bo przekazano mu niektóre drogi powiatowe i
wojewódzkie - wiceprezydent Krzysztof Sawicki broni polityki kadrowej urzędu.


Jest ich więcej, są nie do usunięcia
Wiceprezydent przez wiele lat krytykował Krzysztofa Jurgiela za to, że tuż
przed swoim odejściem mianował wiele osób. Teraz nie widzi nic dziwnego w tym,
że kilka dni temu ponad 80 pracowników magistratu zostało urzędnikami
mianowanymi.
- To są świetni fachowcy. Gdyby ktoś w przyszłości chciał ich zwolnić, to nie
wiem, jak ten urząd by funkcjonował - mówi Krzysztof Sawicki.
Być może większość pracowników magistratu faktycznie powinno być mianowanych,
ale czy zasłużyli na nie: naczelnik wydziału rozwoju miasta Tomasz Buczek (jak
się miasto w ostatnich latach rozwijało, widać gołym okiem); czy Wojciech
Sadowski, naczelnik wydziału transportu miejskiego, który pracuje na tym
stanowisku od lutego, a stanowisko zawdzięcza m.in. temu, że jest z tej samej
parafii, co Sawicki.


Marszałek niepamiętliwy
Janusz Krzyżewski, marszałek województwa przez ostatnie lata też nie próżnował.
O prawie połowę zwiększył zatrudnienie w swoim królestwie. Upiera się, że każdy
nowy etat podyktowany był dodatkowymi obowiązkami, jakie nakładano na jego
urząd. Zapomniał już o wydarzeniach z maja 2004 roku, kiedy to starał się
odwołać ze stanowiska swojego wicemarszałka Jana Kamińskiego za to, że ten
budował w urzędzie swój "dwór". Tworzył niepotrzebne etaty tylko po to, żeby
zatrudnić swoich protegowanych. Po miesiącu panowie się pogodzili i
sprawa "dworu" przycichła.
- Gospodarujemy bardzo oszczędnie. Trzeba pamiętać, że to dopiero w ostatnich
latach zaczęliśmy dysponować pieniędzmi unijnymi - podkreśla teraz marszałek
Krzyżewski.
Faktycznie zatrudnienie najbardziej wzrosło w Departamencie Polityki
Regionalnej i Funduszy Strukturalnych. Przybyło 37 osób.
- I na tym nie zakończymy - zapowiada Cezary Ołdakowski, szef rozrastającego
się departamentu. - W najbliższych latach będziemy musieli obsłużyć projekty
unijne na dużo większą kwotę. Według niezależnej firmy audytorskiej będziemy do
tego potrzebować kolejnych 112 urzędników.
O ile rozwój departamentu, który rozlicza pieniądze unijne jest wytłumaczalny,
o tyle trudno zrozumieć zatrudnienie dodatkowych 11 osób w Regionalnym Ośrodku
Polityki Społecznej. Wprawdzie w 2003 roku w życie weszła ustawa, która
nałożyła na tenże ośrodek dodatkowe działania, to jednak nie wymagają one chyba
nakładu pracy aż tylu urzędników. Bo te dodatkowe zadania to m.in. nadawanie
statusu Centrum Integracji Społecznej czy też opiniowanie wniosków o wpis do
rejestru ośrodków dofinansowanych z pieniędzy PFRON-u, w których mogą się
odbywać zajęcia rehabilitacyjne.

Kurier Poranny
Przegldaj reszt postw



Strona 2 z 2 • Znalelimy 78 postw • 1, 2